Strona internetowa czy praktycznie każdy rodzaj cyfrowego narzędzia (portal, sklep, aplikacja web itd.) jest czymś więcej, niż ”samotną wyspą”, odciętą od zewnętrznych narzędzi. Budowanie narzędzi od zera jest kosztowne i nieefektywne. Tam, gdzie to możliwe, bezpieczne i opłacalne, rekomendujemy sięganie po istniejące rozwiązania. Poniżej znajdziesz kilka przykładów na optymalne “spięcie” naszych autorskich projektów z zewnętrznymi, gotowymi systemami.
Słowem wstępu – co to jest API? Na czym polega integracja?
Z tego artykułu dowiesz się, jak skuteczne integracje rozwiązują kwestie:
- zarządzania tysiącami produktów,
- szybkich i bezpiecznych płatności online,
- nowoczesnej rekrutacji pracowników,
- indywidualnych potrzeb branżowych – np. w… kinie,
- automatyzacji rejestracji na wydarzenia (webinary, sympozja, szkolenia).
Na wstępie należy również zdefiniować, czym jest API – kluczowe pojęcie, które pojawia się w rozmowie o integracjach z zewnętrznymi narzędziami. API (Application Programming Interface) to cyfrowy łącznik, który pozwala dwóm różnym systemom „rozmawiać” ze sobą i wymieniać się danymi w czasie rzeczywistym. Upraszczając: to bezpieczny most, dzięki któremu Twoja strona może automatycznie pobierać informacje z innych programów (np. stany magazynowe z systemu ERP, oferty pracy z systemu HR czy płatności z banku) bez udziału człowieka.
W Wise People często powtarzamy, że technologia powinna być dopasowana do skali wyzwania. Nie każda integracja wymaga pisania tysięcy linii kodu od zera. W praktyce poruszamy się między dwiema ścieżkami:
a) droga na skróty: integracje „Plug & Play”
Czasami integracja polega na wykorzystaniu gotowych klocków. To idealne rozwiązanie dla prostszych funkcji lub projektów z ograniczonym budżetem.
- Wtyczki i moduły: W ekosystemie WordPress/WooCommerce istnieją tysiące gotowych rozwiązań (np. do przesyłek InPost czy podstawowych płatności), które wystarczy zainstalować i skonfigurować.
- Snipety kodu i iFrame: To popularne „wklejki”. Chcesz mieć mapę Google lub czat na stronie? Kopiujesz fragment kodu od dostawcy, wklejasz w odpowiednie miejsce i… gotowe.
- Kiedy to wystarcza? Gdy standardowa funkcjonalność narzędzia w 100% pokrywa Twoje potrzeby i nie przeszkadza Ci brak pełnej kontroli nad wyglądem czy szybkością działania tego elementu.
b) droga ekspercka: custom API integration
To tutaj zaczyna się prawdziwa praca developera, która zamienia zwykłą stronę w zaawansowany system biznesowy. Dlaczego jest to bardziej złożone?
- Mapowanie danych: System A (np. Twój ERP) nazywa klienta „kontrahentem”, a System B (strona www) „użytkownikiem”. Developer musi zbudować „słownik”, który sprawi, że dane będą się idealnie zazębiać.
- Bezpieczeństwo i autoryzacja: Przesyłanie danych o zamówieniach czy CV kandydatów wymaga pancernych zabezpieczeń. Musimy zaprogramować bezpieczne klucze dostępu i protokoły, które ochronią Twoją firmę przed wyciekiem danych.
- Obsługa błędów: Co się stanie, jeśli serwer Twojego dostawcy biletów przestanie działać na 5 minut? Profesjonalnie napisana integracja wie, jak się zachować – np. spróbuje wysłać dane ponownie później lub powiadomi administratora, zamiast po prostu wyświetlić błąd klientowi.
- Wydajność (Performance): Gotowe wtyczki często obciążają stronę niepotrzebnym kodem. Customowa integracja jest „lekka” – pobiera dokładnie to, co jest potrzebne, dzięki czemu strona ładuje się błyskawicznie.
Wszystko jasne? Zatem ruszamy z konkretnymi, wybranymi przykładami z naszych projektów.
Pimcore: game changer, gdy zarządzasz tysiącami produktów
Zacznijmy od bardzo konkretnej integracji, którą zastosowaliśmy w projektach dla GTV oraz Immergas.
Jeśli prowadzisz dynamiczny sklep na WooCommerce, pewnie znasz to uczucie: dodawanie setek produktów, pilnowanie opisów w trzech językach i zarządzanie tysiącami zdjęć zaczyna przypominać walkę z hydrą. Gdy odcinasz jeden błąd w opisie, pojawiają się dwa kolejne w specyfikacji technicznej.
Wtedy na scenę wchodzi Pimcore.
Czym właściwie jest Pimcore?
Najprościej mówiąc: Pimcore to „centrum dowodzenia” informacją o produkcie.
To potężna platforma klasy Enterprise (typu PIM – Product Information Management), która służy do gromadzenia, porządkowania i wzbogacania danych o wszystkim, co sprzedajesz. W Pimcore przechowujesz „czystą” postać produktu: jego parametry techniczne, certyfikaty, instrukcje PDF oraz zdjęcia w wysokiej rozdzielczości.
Na czym polega ta integracja?
Wyobraź sobie podział ról:
- Pimcore to mózg: To tutaj Twój zespół produktowy pracuje nad ofertą, tłumaczy opisy i kategoryzuje asortyment. To jedyne źródło prawdy.
- WooCommerce to witryna sklepowa: On zajmuje się tylko sprzedażą, procesem koszykowym i obsługą klienta.
Integracja polega na stworzeniu automatycznego połączenia (mostu), przez który Pimcore „wstrzykuje” gotowe, sprawdzone dane produktowe prosto do Twojego sklepu.
Kiedy i po co stosuje się to rozwiązanie?
Nie każdy projekt potrzebuje PIM-a, ale staje się on niezbędny w kilku scenariuszach:
- Skala (Tysiące SKU): Gdy masz tak dużo produktów, że edycja każdego z nich z poziomu panelu WordPressa staje się udręką.
- Wielokanałowość (Omnichannel): Jeśli te same dane produktowe musisz wysyłać nie tylko do sklepu, ale też na Allegro, Amazon, do drukowanych katalogów i aplikacji mobilnej.
- Złożone dane: Twoje produkty mają dziesiątki atrybutów (rozmiary, materiały, klasy odporności), które muszą być spójne.
- Wiele języków: Pimcore genialnie radzi sobie z zarządzaniem tłumaczeniami, co w standardowym WooCommerce bywa wyzwaniem wydajnościowym.
Czego wymaga taka integracja?
Z technicznego punktu widzenia to nie jest „zwykła wtyczka”. To proces, który wymaga:
- Mapowania danych: Musimy zdecydować, które pole w Pimcore (np. „Color_Code”) odpowiada któremu polu w WooCommerce (np. „Kolor”).
- Stabilnego API: Wykorzystujemy interfejsy programistyczne obu systemów, aby wymieniały się informacjami bez udziału człowieka.
- Strategii synchronizacji: Ustalamy, jak często dane mają się odświeżać – czy w czasie rzeczywistym, czy np. raz dziennie w nocy, by nie obciążać serwera.
Integracja WooCommerce z Pimcore to przejście z chaosu ręcznych aktualizacji na pełną automatyzację. Twój zespół przestaje tracić czas na „wklepywanie danych”, a zaczyna skupiać się na ich jakości i sprzedaży.
Stripe oraz EasyCart: płatności, które nie bolą
Zintegrowanie płatności ze stroną to coś więcej niż dodanie przycisku „Kup teraz”. To zadbanie o bezpieczeństwo danych, szybkość transakcji i wygodę klienta, który chce zapłacić telefonem w ułamku sekundy.
Stripe: Globalny standard i nieograniczone możliwości
Stripe to potężna infrastruktura finansowa, z której korzystają giganci tacy jak Amazon czy Shopify. Dla Twojego projektu webowego jest jak zestaw profesjonalnych klocków LEGO, z których możemy zbudować dowolny proces zakupowy.
- Na czym polega integracja? Stripe łączy się bezpośrednio z kodem Twojej strony. Klient może nawet nie wiedzieć, że korzysta z zewnętrznego systemu, bo formularz płatności jest idealnie wkomponowany w design strony (tzw. white-label).
- Kiedy wybrać Stripe? Gdy budujesz niestandardową platformę, model subskrypcyjny (SaaS), lub gdy planujesz sprzedaż na rynkach globalnych. Stripe obsługuje setki walut i lokalnych metod płatności (np. BLIK).
- Główna korzyść: Pełna kontrola nad customer journey i dostęp do najbardziej zaawansowanych narzędzi analitycznych na świecie.
EasyCart: Szybkość, prostota i „święty spokój”
EasyCart to polskie rozwiązanie, które zrewolucjonizowało podejście do sprzedaży online, szczególnie w przypadku produktów cyfrowych, kursów czy prostych usług. To nie jest tylko bramka płatnicza – to kompletny koszyk zakupowy, który implementujemy na Twoją stronę.
- Na czym polega integracja? Zamiast budować cały system zamówień od zera, osadzamy na stronie gotowy, zoptymalizowany pod kątem konwersji widget. EasyCart przejmuje na siebie cały proces: od wyboru wariantu, przez płatność, aż po wystawienie faktury.
- Kiedy wybrać EasyCart? Jeśli zależy Ci na czasie i chcesz uniknąć walki z kwestiami podatkowymi. EasyCart automatycznie obsługuje VAT OSS (sprzedaż zagraniczną w UE) i generuje faktury dla klientów.
- Główna korzyść: Skupienie na sprzedaży. Możesz uruchomić profesjonalny proces zakupowy w kilka dni, zamiast tygodni, mając pewność, że wszystko jest zgodne z polskim prawem i przepisami skarbowymi.
Porównanie: Które rozwiązanie jest dla Ciebie?
| Cecha | Stripe | EasyCart |
| Główny cel | Elastyczność i skalowalność | Szybkość wdrożenia i konwersja |
| Wygląd | W pełni customowy, zintegrowany z UI | Estetyczny, gotowy widget (pop-up) |
| Fakturowanie | Wymaga dodatkowej integracji | Wbudowane (automat) |
| Podatki (VAT OSS) | Po Twojej stronie | Obsługiwane automatycznie |
| Najlepszy dla… | Startupów, sklepów custom, SaaS | Twórców, e-booków, szybkich landing page |
Wybór między Stripe a EasyCart to często wybór między budową własnego sklepu (Stripe) a wynajęciem najlepiej zoptymalizowanego koszyka na rynku (EasyCart). W Wise People dobieramy to rozwiązanie do modelu biznesowego – tak, aby technologia pomagała zarabiać, a nie generowała dodatkowe koszty administracyjne.
I na sens obu podejść mamy w portfolio bardzo konkretne przykłady:
- prostą integrację z EasyCart zastosowaliśmy w projekcie typu “one-pager” z wykorzystaniem WordPress Elementor dla OgarnijChaos.pl.
- złożoną integrację ze Stripe wdrożyliśmy w nagradzanym, rozbudowanym projekcie międzynarodowej platformy projektantów 3D: ArchVizArtist.com.
eRecruiter, Traffit oraz HRappka: efektywna rekrutacja bezpośrednio przez stronę
W świecie nowoczesnego HR, strona internetowa to nie tylko wizytówka firmy, ale przede wszystkim potężne narzędzie rekrutacyjne. Aby jednak procesy te były efektywne, Twoja zakładka „Kariera” musi być bezpośrednio połączona z systemem zarządzania rekrutacją (ATS).
W Wise People często realizujemy integracje, które sprawiają, że kandydaci mają świetne doświadczenie (Candidate Experience), a zespół HR przestaje tracić czas na ręczne kopiowanie danych.
Dobrze zaprojektowana strona kariery to taka, na której oferta pracy aktualizuje się sama, a aplikacja kandydata trafia prosto do odpowiedniego rekrutera. Oto jak podchodzimy do najpopularniejszych systemów na rynku:
1. eRecruiter: Standard dla wymagających
eRecruiter to jeden z najpopularniejszych systemów ATS (Applicant Tracking System) w Polsce. Integracja z WordPress pozwala na pełną synchronizację ofert pracy i bezpieczne przesyłanie danych kandydatów.
- Jak to działa? Wykorzystujemy API eRecruitera, aby pobierać aktualne ogłoszenia bezpośrednio na Twoją stronę. Formularze aplikacyjne mogą być osadzone wewnątrz Twojego designu, co buduje spójny wizerunek marki pracodawcy.
- Dlaczego warto? Wszystkie zgody RODO są zbierane automatycznie, a rekruterzy widzą aplikacje natychmiast w panelu systemu, bez konieczności sprawdzania maili.
2. Traffit: Dwa podejścia do integracji
Traffit to niezwykle elastyczne narzędzie, które pozwala nam na dwa poziomy zaawansowania, w zależności od potrzeb i budżetu projektu:
- Opcja A: Prosta integracja (Widget/Iframe) Idealna, gdy zależy nam na czasie. Na stronę WordPress wrzucamy gotowy skrypt od Traffit.
- Zaleta: Bardzo szybkie wdrożenie i zerowe koszty utrzymania kodu.
- Ograniczenie: Mniejsza kontrola nad wyglądem formularza – klient widzi standardowy widok Traffit.
- Opcja B: Zaawansowana integracja (Custom API) To rozwiązanie dla firm, dla których Employer Branding jest priorytetem. Budujemy autorskie formularze na Twojej stronie, które „rozmawiają” z Traffit przez API.
- Możliwości: Dowolny design pól, obsługa zaawansowanych plików (np. CV w PDF/Docx z podglądem), dodatkowe pytania rekrutacyjne i pełna analityka (skąd przyszedł kandydat).
- Zaleta: Kandydat ani na moment nie opuszcza Twojej strony, co drastycznie zwiększa współczynnik ukończonych aplikacji.
3. HRappka: Od rekrutacji po zatrudnienie
HRappka to system „wszystko w jednym”, szczególnie popularny w branżach o dużej rotacji i agencjach pracy.
- Specyfika: Integracja skupia się nie tylko na wyświetlaniu ofert, ale też na sprawnym przepływie formularzy aplikacyjnych, które mogą zawierać specyficzne pola wymagane przez branżę (np. certyfikaty, dostępność).
- Zaleta biznesowa: Dzięki integracji z HRappką, nowo zatrudniona osoba może płynnie przejść z modułu rekrutacji do modułu kadrowo-płacowego, co oszczędza mnóstwo pracy administracyjnej.
Porównanie integracji HR
| System | Główny atut | Typ integracji | Poziom customizacji |
| eRecruiter | Stabilność i skala | API | Wysoki |
| Traffit (Prosta) | Szybkość wdrożenia | Widget | Niski |
| Traffit (API) | Design i UX | API Custom | Pełny |
| HRappka | Kompleksowość HR | Widget / API | Średni |
Z perspektywy eksperta: Integracja z systemem ATS to nie tylko wygoda. To przede wszystkim bezpieczeństwo danych (zgodność z RODO) i profesjonalizm. Nic tak nie zniechęca wysokiej klasy specjalistów, jak błędy w formularzu aplikacyjnym lub konieczność wysyłania CV tradycyjnym mailem.
Ponieważ dla wielu naszych klientów “Candidate Experience” to bardzo istotna wartość, niejednokrotnie wdrażaliśmy integracje z ATS:
POSitive Cinema: wygoda widza, wygoda kina
W przypadku projektów dla branży rozrywkowej, a konkretnie dla kin, strona www przestaje być tylko informatorem, a staje się pełnoprawnym, samoobsługowym systemem sprzedaży. Kluczowym graczem jest tu POSitive Cinema, a my dowiedliśmy sprawności w integracji z tym systemem w ramach projektu dla kultowej Kinoteki.
PositiveCinema: Kino pod pełną kontrolą online
Integracja z PositiveCinema to dla nowoczesnego kina standard, który łączy salę kinową z przeglądarką użytkownika w czasie rzeczywistym. Nie mówimy tu tylko o wyświetlaniu statycznej listy filmów, ale o głębokiej synchronizacji procesów biznesowych.
- Dynamiczny repertuar i sprzedaż: dzięki integracji, każda zmiana w grafiku seansów wprowadzona w systemie zarządczym kina natychmiast pojawia się na stronie. Klient zawsze widzi aktualne godziny i dostępność miejsc.
- Interaktywny wybór miejsc: to serce integracji. Użytkownik wybiera konkretne fotele na graficznym planie sali, który komunikuje się z bazą PositiveCinema, blokując wybrane miejsca na czas transakcji i zapobiegając nadpisaniu rezerwacji (overbooking).
Wdrożenie PositiveCinema na stronie WordPress pozwala zredukować kolejki przy kasach i przenieść ciężar sprzedaży do kanału digital. Dla kina oznacza to niższe koszty obsługi i bezcenne dane o preferencjach widzów, które można wykorzystać w dalszym marketingu.